Witaj

MiniArt

Rzezba

Wierszowo

Kontakt

 

Przychodza nieoczekiwanie,
z Morfeuszem sa za reke
w drzwiach sypialni,
czekaja bys spojrzal,ujrzal stan
swoj naturalny. Zrzuc okrycie, zloz ostroznie mysli w calosc, dzien przebiegnij boskim krokiem, by je widziec wzrokiem. Powieki przymknij wieko, sciagnij lekko brwi, poczuj jak splywa ku Twym myslom dobranocny rozrachunek. A gdy juz sen nadejdzie, nocny calun, czuj jak Cie okrywa wszedzie i nie pytaj czy to bedzie albo tez nie bedzie, diamentem,sekretem. Czy dobrze widze Morfeuszu, ze odkryles karte? Ksiezyc milczy noca, kiedy otwierasz powieke, luske zdejmujac po lusce w gorze wesolo gwiazdy migoca,zlotymi promieniami plyna, kiedy odkrywasz i sprawdzasz... Jest czas na karciany trans... - poker na mysli, lub fura w oczko na sen. A moze gra w odkryte karty?!.. Wszak one pstro maja w glowie (zebym to ja jeszcze wiedzial)...

*******
JJjak?
Stacja zwana uczucie.
Milosc.
Stala na peronie,
jak choragiew na wietrze lopotala,
jak wstazka sie wila
od rana zabiegana,bez sniadania,
na peronie stala...Raj?
Byc moze raj.Lecz to nic nie dowodzi...
Ciekawe, czy ona tez czuje?
Milosc?
A wlasciwie to jak ona sie nazywa?
Czyje to slowo ..?

*******

Posylam ci kwiat..
kwiat,
zerwany z porankiem,
z wschodzacym sloncem,
wschodzacym sloncem kwiat,
porankiem,
czystym - dziewiczym,
slowem tajemniczym,
posylam ci..

*******

Ile razy slyszac dzwiek Twego glosu,
zapominalem o napelnieniu pluc,
zyciodajnym tlenem?
Ile razy odczuwalem,
mieszanke bezpodstawnego leku,
i ekscytacji,
przed Toba nieznana?
Ile razy drzaly mi dlonie,
i mimowolnie odsuwalem moment,
w ktorym przestawalas byc wielka,
niewiadoma?
I wreszcie ile razy od mojego,
prosto do Twojego serca,
przemknal,
tylko przez ciebie,
wyczuwalny promyczek,
rozlewajac sie jak atrament,
na czysta kartke papieru?

*******

Zapach szum kwiat
muzyka,
ulatuje nabrzmialy
z niewypowiedzenia,
ogrodzony odgrodzony
dezerteruje,
mysl
sens
nowy,
droga
na wskros pod prad,
oszolomiony sens,
slowo.
Slowa.

*******

Teczowym motylem co promieniami slonca plynie, Twoimi ustami sie caluje, teczowym marzeniem zapach nieba spijam, ustami czerwonymi jak maki, motylem siadam, ulotna chwila.. zatrzymuje by trwala.. niewinnym marzeniem.. Twoja slodycz spijam...

*******

Domami ulicami zabudowaniem
- miasto,
tchnieniem wydechu wdechu
- cyklem,
moim obliczem
- mijaniem,
ludzi ulic zielencow
- spotkaniem,
szaroscia i blaskiem
- dnia

*******

Droga glowa ludzie
- ide,
w szeregu parami
- samotnie,
droga do glowy
- wchodze,
wrzeszczac lub milczac,
- przechodzien.

*******

Temat tematy,
slowo slowa,
teksty podteksty,
klamstwo falsz prawda,
bla bla bla,
kraglosci w krate,
kwiatki figielki,
fotografie fonografie,
tak tak tak,
glowa,
plaszczyzna,
ziemia gwiazdy obloki,
chrum chrum chrum,
koniec..

*******

..a gdy bedzie padal deszcz.. posylam ci krople majowego deszczu, kropelke wody, w ktorej zawarlem swoje marzenie.. Posylam ci.. kropelke marzen splywajaca, mokry slad, kropelke marzen wysychajaca, promien slonca..

*******


kwasniewskiArt



*******